Izrael wykonuje ataki na Hezbollah mimo ogłoszonego rozejmu
Izrael wyznaczył "żółtą linię" w południowym Libanie jako linię rozmieszczenia wojsk na czas rozejmu. IDF zaatakowały cele Hezbollahu, wskazując na naruszenia zawieszenia broni.
Premier Libanu Nawaf Salam potępił atak na francuski kontyngent UNIFIL i zlecił śledztwo. Rozejm na 10 dni ogłosił prezydent USA Donald Trump po uzgodnieniach z władzami Libanu i Izraela.
Siły Obronne Izraela informują o nowej "żółtej linii" obowiązującej od czwartkowej nocy. Według armii izraelskiej w ciągu ostatnich 24 godzin zidentyfikowano uzbrojone osoby po północnej stronie "żółtej linii". Po ich zidentyfikowaniu siły powietrzne i lądowe zaatakowały.
Izraelskie siły oświadczyły, że działania w samoobronie i związane z usuwaniem zagrożeń nie są ograniczone zawieszeniem broni. Premier Libanu powiedział o izraelskim ataku na kontyngent UNIFIL, potępiając te działania.
Rozejm ogłoszony przez Donalda Trumpa ustala zasady rozmieszczenia wojsk po obu stronach. Ministerstwo zdrowia w Beirucie podało, że od 2 marca w izraelskich atakach zginęły 2 294 osoby, a izraelska armia informowała o około 1 700 zabitych bojownikach Hezbollahu.