Prof. Garlicki o kryzysie Trybunału Konstytucyjnego
Prezydent RP odebrał ślubowanie od dwojga sędziów Trybunału Konstytucyjnego, natomiast czterech pozostałych sędziów złożyło rotę ślubowania w Sejmie, z braku zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego.
Prof. Lech Garlicki ocenił, że obecna sytuacja prowadzi do głębszego kryzysu w Trybunale. Twierdzi, że prezydent naruszył konstytucję, nie organizując bezzwłocznie ślubowania nowych sędziów. Argumenty o błędach w procedurze sejmowej zostały obalone przez późniejsze przyjęcie ślubowania dwojga sędziów.
Garlicki zaznaczył, że prezydent nie ma prawa oceniać merytorycznie sędziów wybranych przez Sejm. Sugerował, że bezczynność prezydenta stwarza sytuację niekonstytucyjności, a naruszenie przez niego obowiązków mogłoby w teorii prowadzić do postawienia go przed Trybunałem Stanu, co w obecnych warunkach wydaje się niemożliwe.
Usunięcie sędziów z TK może prowadzić do destabilizacji sądów. Może to przekładać się na brak publikacji orzeczeń Trybunału, skutkując ich marginalizacją w obrocie prawnym.
Zaniepokojenie budzi również propozycja rozwiązań, które mogłyby obejmować złożenie ślubowania inną formą lub przeprowadzenie procedury administracyjnej dotyczącej bezczynności prezydenta. Garlicki zauważa, że takie działania są wciąż problematyczne i wymagają udoskonaleń.
W kontekście politycznym, przyszłe wybory mogą przynieść zmiany w działaniu Trybunału, a nowe sędziowie mogą wpłynąć na jego funkcjonowanie. Ostateczny los sędziów TK będzie zależał od wyniku wyborów oraz działań koalicji rządowej i opozycji.