Dezercja i nadużycia w armii rosyjskiej - rosnący problem
Rosja zmaga się z problemem dezercji oraz odmowy wykonywania rozkazów w armii. Analizy wywiadów brytyjskiego i francuskiego wskazują na około 100 tys. przypadków w zeszłym roku, chociaż oficjalne dane mogą być zaniżone, ponieważ wiele przypadków nie jest rejestrowanych.
W związku z dezercją, żołnierze trafiają do aresztów polowych, a niektórzy są wysyłani do karnych batalionów, gdzie mają małe szanse na przeżycie.
Przemoc wobec żołnierzy w armii rosyjskiej ma długą historię, sięgając czasów carskich. Po rewolucji 1917 r. oraz w czasie II wojny światowej wprowadzano różne formy represji dla wymuszenia posłuszeństwa.
Według analizy portalu Wiorstka, od początku pełnoskalowej inwazji w 2022 r. do połowy 2025 r. wojskowa prokuratura Federacji Rosyjskiej otrzymała prawie 29 tys. skarg dotyczących nadużyć i przemocy. Zidentyfikowano ponad 100 oficerów oskarżonych o tortury i inne brutalne praktyki.
Żołnierze relacjonują przypadki tortur, w tym bicie głowami o beton oraz wrzucanie do wykopanych dołów. Dowódcy wysyłają również żołnierzy na front bez odpowiednich zasobów ochronnych.
W kilku przypadkach oskarżano dowódców o zabójstwa żołnierzy, którzy nie chcieli płacić łapówek lub uczestniczyć w rytualnej przemocy. Przykładem jest sytuacja, gdy żołnierz został pobity na śmierć za odmowę przekazania pieniędzy z odszkodowania.